czwartek, 19 marca 2015

Winogrady - Osiedle Wichrowe Wzgórze

Winogrady są jednym z najbardziej charakterystycznych blokowisk w Poznaniu. Powstały w czasie PRL-owskiego boomu budowlanego w latach 60. i 70. 
Na Winogradach mieszka 43 tysiące osób. Jednak pierwotne założenia mówiły o zbudowaniu osiedla na ponad 70 tysięcy mieszkańców. Dlaczego tak się nie stało? Otóż dokończenie kolejnych elementów planu zabudowy uniemożliwił jednak polska zapaść finansowa lat 80.

Osiedle Wichrowe Wzgórze (dawniej osiedle Kraju Rad) składa się z 15 budynków 16-piętrowych oraz 20 niższych 5-piętrowych bloków.
 Osiedle powstało w latach 1974-1981.
Historia blokowiska na Winogradach sięga 1962 r., kiedy to zatwierdzony został Ogólny Plan Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Poznania. Wyznaczył on Winogrady jako teren pod budowę nowoczesnego wielorodzinnego osiedla.
Winogrady zostały wybrane jako lokalizacja nowych osiedli z 2 zasadniczych powodów, pierwszym była bliska odległość od centrum miasta, natomiast drugim dobre warunki klimatyczne panujące w tej części Poznania. Nasłonecznienie i ukształtowanie terenu sprawia też, że jest to jednym z najcieplejszych miejsc w Poznaniu.
Ogólny projekt zabudowy Winograd został sporządzony m.in. przez Halinę Skibniewską - autorkę słynnych Sadów Żoliborskich.
Dla budowy Winograd opracowano nową technologię budowy z wielkiej płyty - nazwaną od miejsca jej powstania "Wielką Płytą Winogradzką".

Czy Wichrowe Wzgórze to udane osiedle? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Z jednej bowiem strony, podobnie jak niemal wszystkie osiedla z czasów PRL, zmaga się z kiepską jakością wykonania, złymi materiałami i niezbyt imponującymi metrażami mieszkań.
Z drugiej strony, osiedle jest dobrze skomunikowane z centrum miasta, sporo jest na nim przestrzeni i zieleni, których trudno szukać w tej ilości na nowych deweloperskich osiedlach.

7 komentarzy:

  1. Winogrady i miejsca do nich przyległe (takie jak moje Winiary) to najlepsze miejsca do mieszkania w Poznaniu. Dobra infrastruktura, blisko wszelkie sklepy, łatwy dojazd do centrum, i lepszy mikroklimat niż w centrum.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój blok, również polecam życie na winogradach. ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie myślałem, że tak ciekawie można opisać historię osiedla z wielkiej płyty, świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. To bardzo ciekawe. Wynajmuję mieszkanie na Kosmonautów od 3 lat..i w sumie nie znałam tej historii:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Historia ciekawa, ale osiedle samo w sobie bardzo smutne :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieszkam na os. Przyjaźni od roku. Dojazd do miasta i w ogóle komunikacja jest na bardzo dobrym poziomie. Same bloki? Raczej kiepskie. Niestety budowane zgodnie z pewnymi ówczesnymi trendami - niskie długie bloki i krótkie wysokie deski stojące równolegle do siebie. Bardzo to monotonne. Na Piątkowie architekci nieco bardziej "popuścili wodze fantazji", co prawda umożliwił im to system, bo podstawią budowy Piątkowa został System Szczeciński stosowany w całym kraju i bardziej urozmaicony. Winogrady to niestety klepanie kilku segmentów i tych samych bloków w kółko. 12-piętrowce bez balkonów, brak loggi, korytarzowce (jestem wrogiem tego układu budynków w ogóle) Wieżowce stoją zbyt blisko siebie. Widoczne jest to np. na Zwycięstwa gdzie zaraz za wieżowcami jest puste pole. Niskie bloki jeszcze jakoś zrobione z pomysłem, są na szczęście przestrzały i nawet rzadko zdarza się by bloki stały "okna w okna", przez co jest sporo zieleni między blokami.
    Nie jest źle, biorąc pod uwagę czasy w których je budowano i to że małe mieszkania się teraz głównie wynajmuje, cieszy nawet 38 m.kw. i kuchnia z widokiem na pokój ;)

    OdpowiedzUsuń